|
Ubezpieczyciele ostrzegają, że kończą się dobre czasy dla właścicieli samochodów. Od przyszłego roku ceny za obowiązkową polisę OC wzrosną i to wzrosną skokowo.
Niemcy płacą - 250 euro, Austriacy ponad 300, a Luksemburczycy - niemal 400, a w Czechach czy na Węgrzech też jest dwa razy drożej. Jak powszechnie wiadomo, ubezpieczenie OC musi wykupić każdy właściciel pojazdu mechanicznego. Jak do tej pory, ceny polis są u nas niskie. Polscy kierowcy płacą za OC średnio 100 euro rocznie. Jak to wygląda w Europie?
Zbliża się jednak koniec najtańszego OC w Europie. Zgodnie z wymaganiami UE, Polska musi podnieść sumy ubezpieczenia, czyli maksymalną wysokość odszkodowania, na jakie może liczyć kierowca. Sumy te wyglądają odpowiednio:
- ? z 300 tys. euro do 500 tys. wzrosną tzw. szkody na mieniu (głównie zniszczony samochód),
- 1,5 mln aż do 2,5 mln euro szkody osobowe (utrata zdrowia lub życia ofiar wypadku).
Czy wzrosną odszkodowania? Tak. Po zmianach maksymalne odszkodowania, na jakie będą mogli liczyć kierowcy oraz ich rodziny, bardzo wzrosną: - do 500 tys. euro za zniszczone auto - do 2,5 mln euro za utratę życia lub zdrowia
Towarzystwa ubezpieczeniowe tylko czekają na pretekst do podwyżki. Od dłuższego już czasu, na polskim rynku trwa bezpardonowa wojna cenowa. Wywołały ją towarzystwa sprzedające tanie polisy przez Internet i direct (przez telefon). Część firm zaczęła sprzedawać OC znacznie poniżej kosztów, zmuszając pozostałych graczy do pójścia w ich ślady.
W ostatnich latach ceny OC spadły o kilkanaście procent, mimo że wartość wypłacanych odszkodowań wzrosła. Nieoficjalnie można usłyszeć, że nadzór finansowy może nawet wydać rekomendację, by nie sprzedawać polis OC poniżej kosztów. W praktyce oznaczałoby to zakaz. Część ubezpieczycieli zaczęła podnosić ceny już w tym roku. - Podwyżka dotyczy na razie tylko tych, którzy jeżdżą nieostrożnie i powodują wypadki - zapewniają towarzystwa. Nie oznacza to jeszcze, że na OC zaczęły zarabiać - na razie tylko mniej tracą.
Rośnie też wysokość rent przyznawanych ofiarom wypadków za utratę zdolności do pracy. Trzeba przy tym pamiętać, że nawet niewielkie renty przez kilkadziesiąt lat sumują się do milionowych kwot.
Trzeba powiedzieć, że to ostatnie, tanie OC dostępne na rynku. Niebawem przyjdzie nam spojrzeć prawdzie w oczy i tym uważniej przyglądać się ofertom firm ubezpieczeniowych.
|